Nasza historia zaczyna się w 1993 roku....
... wówczas to czwórka zapaleńców postanowiła stworzyć coś niecodziennego - coś, czego na AE jeszcze nie było. Stworzyli uczelniane pismo, któremu nadali imię BrzytwAE. - Jego pierwszym naczelnym był Paweł Błaszczak, człowiek, który dziś zajmuje się komponowaniem muzyki do gier komputerowych. Zresztą wówczas już zajmował się poważniej muzyką - wspomina dr Waldemar Rydzak, współtwórca i obecny opiekun Brzytwy. Pozostali zapaleńcy to Ewa Fryzowska, Brygida Jackowiak i właśnie Waldemar Rydzak. Od początku twórcom magazynu nie brakowało zapału i chęci, a jedynymi przeszkodami, zupełnie jak dziś, były finanse i technologia. Jedną stronę z grafiką składało się przez prawie pięć godzin, dziś zajmuje to naszym kolegom 15 minut:)
Numer zerowy wyszedł jak biuletyn, ale już numer 1 udało się wydać jako gazetę, z zarejestrowanym tytułem prasowym i własnym numerem ISSN. Liczył sobie dwadzieścia stron i kosztował 5000 zł. A dziś? ...
A dziś BrzytwAE to tygodnik XPress BrzytwAE, periodyk BrzytwAE oraz strona internetowa, na którą właśnie zaglądacie, no i oczywiście nasz zgrany zespół.